Ten post stoi już w innym topicu, ale pozostał bez odpowiedzi więc zaczynam nim nowy temat
Zaświtała mi w głowie myśl zrobienia następującego układu, kto wie więcej niech potwierdzi że to jest możlwie
Założenia:
Mam neostradę i router D-linka z modemem - sieć bezprzewodowa. Gniazdko telefoniczne jest w pokoju obok i przy tym gniazdku stoi router. Ja żyję i pracuję w pokoju bez gniazdka telefonicznego.
Wyobrażam sobie taki układ:
do tego d-linka podpięty time capsule 1tb przez ethernet, do TC dodatkowo stary dysk usb 250gb. To stoi w pokoju obok. W moim pokoju wpięty airport express, z podłączoną drukarką na usb i dodatkowo przekazujący muzykę (z tego co wyczytałem jack jest też optyczny ) do amplitunera przy gniazku (to ciągle ten sam pokój, ale jeden kabel mniej od biurka do zakątka ze sprzętem).
I teraz pytanie, czy TC i AX będą tworzyć osobne dwie sieci, tj. jedna do drukarki i muzyki a druga do netu i dysków, czy to może być zintegrowane w jedną sieć mającą to wszystko? A jeszcze lepsze rozwiązanie, to pozostawienie sieci tworzonej przez tego d-linka dla współlokatorów na windowsie, a osobna sieć z bonusami dla mnie
Czy samo AE będzie mogło zintegrować się z siecią tworzoną przez d-linka, żeby mieć chociaż tę drukarkę bez kabelka? Np. do czasu zakupienia TC.
Btw. układ TC + AE to też dobre rozwiązanie dla "sieci w ogrodzie" jako przedłużacz dla wifi
Zastanawialiście się, czy takie nagromadzenie różnych fal nie zrobi z nas mutantów? Kilkanaście wifi w bloku, sieci komórkowe, stacje radiowe, urządzenia na podczerwień w "stand by"? Jak tu spać spokojnie w takim otoczeniu...




LinkBack URL
About LinkBacks

