Wydaje mi się że mój problem polega własnie na tym. Już od miesiąca pracuję na dysku przez USB bo po podłączeniu do SATA komputer go nie widzi. Talerze w ydsku się kręcą ale nie ma charakterystycznego stukania... Zamiast odpalić system pojawia się migająca ikonka folderu...
Praca przez USB jest równie wydajna jak przez SATE przynajmniej nie odczułem spejalnie różnicy, ale komputer jest niewygodny teraz w transporcie i mam tylko jeden wolny port USB na flasha lub drukarke...
Czy to już rzeczywiście koniec? SATA poszła na płycie głównej? Czy coś mogłem przeoczyć?
Bo jak tak to trudno. Nie mogę odesłać kompa bo potrzebuję go do pracy. Popracuję na takim przez 2 lata i kupię nowy...




LinkBack URL
About LinkBacks
