Witam,
Postaram się jak najdokładniej opisać mój problem z iMakiem (taki, jak w opisie).
Komputer kupiłem jakieś 3 tygodnie temu, wszystko działało jak należy. Po kilku dniach od kupna postanowiłem dokupić ram, więc zainstalowałem 2 identyczne kostki Kingstona 2GB KVR6667D2S5K2/4G. Wszystko również działało prawidłowo i bez najmniejszych zastrzeżeń. Aż pewnego dnia przed pójściem do pracy uśpiłem komputer. Gdy wróciłem i chciałem go obudzić wywaliło mi kernel panic i musiałem go wyłączyć. Komputer jednak nie uruchomił się już ponownie, pojawiło się szare tło, jednak zamiast ujrzenia jabłuszka usłyszałem 2 dźwięki, a potem 3 głośne dźwięki powtarzające się co 3-4 sekundy. Żadne kolejne próby uruchomienia komputera nie przyniosły rezultatu, więc od niechcenia postanowiłem wyciągnąć nowe kostki ramu, a włożyć standardową gigówkę. Ku mojemu zaskoczeniu komputer uruchomił się bez problemu. Byłem więc pewien, że problem leży w pamięci, chociaż szczerze mówiąc dziwiłem się temu. Kolega postanowił przetestować je u siebie w laptopie (PC) i chodziły bez problemu, przeszły wszystkie testy pomyślnie. Zdziwiony postanowiłem więc ponownie włożyć je do iMaka. Żeby było dziwniej, komputer uruchomił się bez problemu, lecz podczas użytkowania zdarzały się jeszcze zwisy i kernel panic. Wtedy przetestowałem pamięci Apple Hardware Test, który nie wykrył żadnych problemów z pamięcią. Generalnie komputer potem działał prawidłowo, raz tylko nie uruchomił się (wydawał wyżej opisane dźwięki), lecz gdy go wyłączyłem i włączyłem ponownie było już wszystko OK. Aż do dziś, gdzie znowu przywitały mnie te przeraźliwe dźwięki i kilkakrotnie nie udało mi się go odpalić. Włożyłem więc starą pamięc i jest OK. Wydaje się więc, że problem leży w pamięci, ale mam kilka wątpliwości...
Otóż dlaczego pamięci działają prawidłowo na innych komputerach, które nie wykrywają w nich żadnych błędów (wliczając to w iMaka)? Ok, może są niekompatybilne, lecz dlaczego inni makowcy posiadają te same kości i się nie skarżą? Poza tym dlaczego nie dały o sobie znać przez pierwsze 2 tygodnie ich użytkowania? Jak mam je zareklamować skoro wydaje się, że działają prawidłowo i przechodzą testy? W końcu czy to możliwe, że problem tkwi nie w pamięciach? W końcu po pierwszej awarii wkładałem je ponownie na drugi dzień i komputer ruszył (system był wprawdzie mało stabilny).
Czy ktokolwiek służy radą, ma jakieś pomysły lub spotkał się z podobnym problemem i jego rozwiązaniem?
Będę wdzięczny za pomoc, pozdrawiam.




LinkBack URL
About LinkBacks

