Witam wszystkich,
moj pierwszy post, niestety dosc ponury. Zalalem wodą mineralną mojego macbooka pro. Nawet nie wiem czy sam sie wylaczyl, czy poskutkowalo moje trzymanie przycisku power. Naczytalem sie na forum co robic. Od 2 dni susze - delikatnie suszarką i w cieplym miejscu otwarty leźy. Wyjalem tez RAM zeby wentylacja byla lepsza. Dzis wsadzilem baterie i probowalem uruchomic - nic z tego, nic się nie dzieje.
Teraz pytanie - co dalej? Na forum czytalem duzo negatywnych opinii o SAD. Rozumiem ze jedyną alternatywą jest CRC? O nich nie znalazlem wiele, oprocz tego ze są nowi. Zastanawiam się jeszcze czy samemu rozbierać i czyścić w środku dokladnie, czy wieżć do serwisu Apple? Moze do innego serwisu laptopów (taniej?).
Bede wdzieczny za wszystkie rady (piszę do Was ze starego peceta!)




LinkBack URL
About LinkBacks


