Od wczoraj mojemu MB zdarzało się dziwne zachowanie- najpierw kilka razy wyskakiwał komunikat "komputer użytkownika X [tu moja nazwa kompa- powiedzmy Dyzio's computer;]] failed connection to server". Dzisiaj przychodzę, a tu w zamkniętym MB co jakieś 2-3 minuty zapala się "jabłko" i slychać ten charakterystyczny dźwięk startu, po czym gaśnie. Komp był włączony wlaściwie od momentu przyniesienia do domu, wyłączany całkowicie na dwa weekendy, a poza tym cały czas w stanie uśpienia. Aha, ostatnio nazbierałem sporo up- date'ów p których nie robiłem restartu, bo mialem sporo pracy - dopiero dziś. Wyłączylem go na ok. 1 h, i teraz [odpukać] nie ma wyżej opisanych zachowań. Jednak wolałbym wiedzieć, co się stało, i czy mogę sie tego spodziewać nadal. Nie przypominam sobie innych działań, które mogłyby wpłynąć negatywnie na jego pracę.
---- Dodano 07-03-2008 o godzinie 05:09 ----
Dodam jeszcze, że to zachowanie [zapalenie jabłka i restart] było identyczne z tym, co działo się gdy przy zamkniętym MB przypadkowo nacisnąłem przycisk na apple remote.




LinkBack URL
About LinkBacks
