Od pewnego czasu mam problem jak w temacie, czyli podczas uruchamiania iMaca system się wył i
po chwili startuje od nowa (czasami tak 2razy). dzieje się tak w różnych momentach: przed
pojawieniem się okna logowania, czasami po, a kilka razy stało się tak już podczas pracy iMaca, a
raz po wyłączeniu wygaszacza..??
Trochę mnie niepokoi taki stan rzeczy i nie wiem czy to programowy czy hardwarowy błąd?
Czekam na jakieś opinie od Was
pozdrawiam P.




LinkBack URL
About LinkBacks



