Witam,
Zakupilem bialego macbook'a zaledwie kilka tygodni temu. Niedawno zauwazylem, ze bateria zrobila sie lekko wypukla w jednym miejscu. Wczoraj wieczorem podlaczylem laptopa do sieci (bateria byla ok 30% pelna) a nastepnie wylaczylem system. Po 5 godzinach ladowania zauwazylem, ze dioda na wtyczce wciaz swieci na pomaranczowo. Natomiast diody na baterii:
1. najpierw swiecily wszystkie przez kilka sekund,
2. nastepnie wszystkie zgasly na kilka sekund,
3. nastepnie zaswiecily sie wszystkie poza ostatnia, ktora mrugala przez kilka sekund,
4. na koncu znowu wszystkie zaswiecily sie przez kilka sekund aby pozniej zgasnac na kilka sekund itd. itd.
Dopieru po odlaczeniu zasilania zgalsy wszystkie. Gdy ponownie wlaczylem wtyczke dioda na niej swiecila juz na zielono, sygnalizujac, ze bateria zostala naladowana.

Czy moze to byc powazny problem? Czy ktos spotkal sie z podobna sytuacja? nie zauwazylem jeszcze spadku wydajnosci baterii. Po pelnym naladowaniu komputer dziala przez ok 2-3 godz.