Witam.
Upatrzyłam sobie MacBooka na Allegro. Sprzedający zakończył aukcję, oddał Maczka do serwisu, a odebrał trochę uszkodzonego.
link do aukcji
Twierdzi, że wystarczy wymienić panel z klawiaturą, i że taka operacja będzie mnie kosztowała nie więcej niż 200 zł. Pojawiają się pytania:
Skoro uszkodzenia pojawiły się w serwisie, dlaczego tego od razu nie naprawiono?
Czy mogłabym zanieść sprzęt do serwisu i liczyć, że więcej krzywdy mu nie wyrządzą?
Czy ktoś mógłby mi poradzić, co da się zrobić w tej sytuacji i jakie byłyby koszty?




LinkBack URL
About LinkBacks




