Witam,
czy ktos z Szanowych Forumowiczow moze miec jakikolwiek pomysl dot. ciaglego zawieszania sie MacBook'a? Objawy nastepujace: po kilkunastu minutach pracy (bez wzgledu na obciazenie procesora: moze to byc np. zwykle przegladanie stron internetowych [Safari, Firefox], czy korzystanie z Abletona z calym stadem pluginow VST) co jakis czas pojawia mi sie znak "teczowej pilki plazowej" obrazujacy, ze system "cos robi" i dana aplikacja automatycznie jest nie do uzytku (po przylozeniu ucha w okolice twardego dysku nie slychac jego pracy, gdy komputer sie "odwiesza" ponownie slychac jego prace). Proba skorzystania z docka automatycznie rowniez i jego zawiesza, jak i kazda inna aplikacje, z ktorej chce skorzystac, az do calkowitego zastygniecia systemu - wtedy jedynie wylaczenie komputera przyciskiem daje jakikolwiek efekt - ale rowniez niejednokrotnie nie ten oczekiwany - mianowicie po ponownym uruchomieniu pojawia sie logo jablka wraz z okregiem "wczytywania", by po jakis 30 sekundach pojawilo sie przekreslone kolko w miejsce logo Apple. Ponowne wylaczenie komputera i wlaczenie go po uplywie kilkunastu sekund pozwala na uruchomienie systemu, ktory wiesza sie coraz czesciej - stad moje przypuszczenia o wplywie temperatury komputera na pojawianie sie tych bledow.
Temperatura procesora oscyluje w granicach 60'C w momencie, gdy komputer zaczyna sie zamrazac.
Probowalem juz nastepujacych rzeczy, ktore nie rozwiazaly problemu:
* wylaczenie Sudden Motion Sensor
* Repair Disk & Repair Privileges
* Hardware Test
* AppleJack w trybie single user
System to Tiger 10.4.11
Problem pojawil sie nagle - nie instalowalem wtedy zadnego nowego oprogramowania, etc.
Wolne miejsce na dysku, to ponad 50 GB.
MacBook kupiony we wroclawskim iSpocie,
parametry: MacBook 2,16, 1 GB RAM, 120 GB HDD
Czy ktos ma jakis pomysl na to, co moze byc przyczyna takiego stanu rzeczy? Oddanie go do serwisu probuje pozostawic sobie jako ostatecznosc :/
Pozdrawiam!




LinkBack URL
About LinkBacks


