Odpowiedz na ten temat
Pokaż wyniki od 1 do 2 z 2
  1. Avatar Macminik
    Dołączył
    Oct 2005
    Skąd
    Kraków
    Postów
    57

    Cytuj | #1

    Taki nietypowy. Otoz mialem sprawne G3 Blue 400 MHz. Poniewaz mam w nim nieoryginalny naped, pozyczylem od kolegi DVD LG teoretycznie botujace sie. Wpiolem go, kompputer zauwazyl plytke, wszystko ok. Reset i... kicha. Nie chce sie uruchomic. No wiec w tablicach kontrolnych (MacOS 10.3.9) ustawilem mu startup disk na CD. Reset i... wogole nic. Nawet z HD nie stal. Odpiolem naped, dalej to samo.. Najpierw pytajnik pozniej kopertka z maczkiem i nic. Przepiolem tasme z HD w miejsce CD i komp wstal. Dalem mu w startup Disk by ruszal z tego dysku i znowu wpiolem go na swoje mejsce. Nic... Tak jakby jedno zlacze ATA poszlo do nieba. Co radzicie ? Jest jakis reset plyty albo cos ???



  2. Dołączył
    Apr 2005
    Skąd
    W-wa Wawer
    Postów
    152

    Cytuj | #2

    Raczej typowy.
    O ile pamiętam: G3 Blue zawsze miały kłopoty ze sobą, tzn. z kontrolerem. Słabizna się nie wyrabia. Taki sprzęt. Reset PRAM-u od czasu do czasu zazwyczaj pomagał.
    Ostatnio edytowane przez zbonio ; 28.11.2007 o 09:07
    Komputer: iMacAlu, eMac i starocie (ale wszystko prawdziwe)
    Telefon: N70
    Odtwarzacz: dzieci
    1. "Nie lubię ..." (za W.Wysockim i J.Kaczmarskim)
    2. "A naprzód temu, co krew waszą leje Przez usta, piersi i skórę i oczy I znużony jest zemstą i nie mdleje, Trzy przekleństwa posyłam, i duch proroczy, Co ma jak szatan szpony ogniste i skrzydła, I robaczliwy ząb, co trupy toczy." (Słowacki)

Odpowiedz na ten temat