a wiec mam bardzo dziwny problem[moze juz rozwiazany dowiem sie jutro ale wrzucam temat jako informacje]
w domu dziala megasuper mbp ale ostatnio siedziałem z nim w bibliotece i nagle cos sie zaczelo przycinac co parenascie sekund komp na pol sekundy sie przycina po czym idzie dalej, tak samo mam w pracy choc przez dlugi czas tam pracowalem na tym kompie i nie bylo problemow
- sprawdzalem juz baterie . bo myslalem ze moze ona cos chszani praca na pradzie zle - praca na bateri zle - praca bez bateri na pradzie zle
- wyjmowalem i zmienialem ram - nie ma zmian
- piszac tego posta wpadlem na pomysl ze moze airport tak lubi byc przy maczku ze to moze on zacina mi kompa ?? to jedyne sensowne wytlumaczenie . jutro w pracy wylacze wyszukiwanie sieci oby to pomoglo bo inaczej juz mac nigdy nie wyjdzie z domu![]()
czy ktos sie spotkal z podobnym zachowaniem kompa ?




LinkBack URL
About LinkBacks


