Nieszczęście w domu: w piątek mój Power Mac G5 2,3DC wziął i umarł...
![]()
Objawy:
1. brak dźwięku startowego i sygnału wideo,
2. po minucie / dwóch bezczynności, wentylatory zaczynają pracować jak szalone - jedyne, co mogę zrobić, to przytrzymać dłużej wyłącznik, żeby dziada wyłączyć.
Poczytałem już forum support.apple.com, więc wiem, że umarł zasilacz albo płyta główna..Nie pomaga nic, co mogę - ani przełożenie kości ramu w inny slot, ani reset SMU na płycie głównej, ani wymiana baterii...
Aha, nie kwalifikujÄ™ siÄ™*do Apple'owego programu wymiany zasilaczy. Nie ten numer seryjny.
Wesprzyjcie, proszÄ™, biadaka w utrapieniu:
1. czy komuś przydarzyło się podobne nieszczęście?
2. jest gdzieÅ› godny polecenia serwis (mieszkam w Poznaniu)
---
Pan +
(dzisiaj bardziej Minus)




LinkBack URL
About LinkBacks





