Witam. Od dwóch miesięcy jestem właścicielem macbooka. Sprzęt kupiłem w iSpocie w Gliwicach dokładnie 29 czerwca. Kupiłem go sobie, bo wiedziałem, że będę potrzebował przenośny komputer z racji rozpoczęcia studiów. Do dziś wszystko było spoko. Komputer spersonalizowany (muza,zdjęcia, filmy itp.) jednak właśnie zauważyłem, że na matrycy wyskoczyła pionowa linia koloru fioletowego o szerokości jednego pixelaNajgorsze jest to, że jutro wyjeżdżam na dwa tygodnie a po powrocie do domu jestem jeden dzien w moim mieście...
Zastanawia mnie, czy SAD w tym wypadku wymieni komputer na nowy od ręki czy serwis? I tu proszę o jakieś spostrzeżenia lub swoje doświadczenia w takich sprawach. Cholera a już myślałem, że mój macbook jest inny i się nie zepsuje...




LinkBack URL
About LinkBacks
