No i stalo sie tj- po szczesliwym 2 miesiecznym uzytkowaniu
nowo zakupionego MBP 2.2
wczoraj w nocy ktos ( mialem impreze) wylal mi jakis plyn-
prawdopodobnie wode na mbp.
Rano nieswiadomy wlaczylem , pracowalem 3 godz-
ale jak zaczela kapac woda z otworu na plyty wystraszylem sie.
Odlaczylem od pradu, pochylilem go i wylaciala jeszcze jakas lyzka stolowa wody.
W tej chwili wlaczylem go- naprawilem przywileje, "zupdejtowalem" iTunes i ...
zwiecha.
Wylaczylem, wlaczam ... i teczka z znakiem zapytania.
Wkladam plyte instalacyjna- wyrzuca w dodatku cala mokra.
Co dalej ?
Jest na gwarancji- ale ta woda...
Co robic- poradzcie.




LinkBack URL
About LinkBacks




