Witam,
Mam problem z dyskiem w MacBooku C2D z systemem 10.4.10. Wymienilem orginalny dysk Toshiby 80GB na wspomniany juz Samsung 160GB 5400RPM 8MB. Programem Carbon Copy skopiowalem zawartosc starego dysku na nowy. Sprawdzilem czy wszystko OK bootujac go z zewnetrznej obudowy. Zabootowal sie choc trwalo to dosc dlugo. Myslalem, ze dlatego ze idzie po USB.
Zdefragmentowalem nowy dysk jeszcze, korzystajac z tego, ze na starym dysku jest jeszcze system, za pomoca Drive Geniusa. Po zamontowaniu dysku w lapku i odpaleniu (jeszcze przed degragmentacja) system odpalal sie baaardzo dlugo w porwnaniu z tym jak to bylo na starym.
Po nacisnieciu powera pojawia sie bialy ekran lecz bez jabluszka. Po jakiej minucie moze dwoch pojawia sie dopiero jabluszko i koleczko sie kreci. Potem pojawia sie panel logowania i nastepnie dosc dlugo laduje biurko.
Pomyslalem, ze go zdefragmentuje i bedzie ok ale niestety nic to nie pomoglo. Czemu tak jest? Co moge zrobic? Czy to wina dysku czy tak maja systemy nie instalowane tylko kopiowane.
Narzie jestem w kropce bo chce miac w lapku wiekszy dysk ale nie za cene mulowatosci. Parametry sa identyczne do orginalnego pomijajac wielkosc.
Z gory dzieki za pomocne rady.
Pozdrawiam




LinkBack URL
About LinkBacks




