Sorki za lamerskie pytanie, ale nie wiecie co może być przyczyną tego, że mój roczny MacBook nagle strasznie zwolnił? Na jakąkolwiek reakcję programów muszę czekać nawet kilka minut, część wiesza się bez powodu (nawet Opera czy program pocztowy) - generalnie, nie da się pracować.
Na początku myślałem, że może dysk się zapełnił, ale teraz mam 10Gb wolnego miejsca i jest tak samo. Resetowanie komputera też nie pomogło, a na podniesienie się systemu musiałem czekać kilkanaście minut.
Dodam, że stało się to raczej bez większego powodu, bo nie instalowałem żadnego nowego programu.
Możecie coś poradzić (poza przeinstalowaniem wszystkiego)?




LinkBack URL
About LinkBacks


