Odpowiedz na ten temat
Pokaż wyniki od 1 do 3 z 3

  1. Dołączył
    Aug 2007
    Postów
    2

    Cytuj | #1

    Witam.

    Jest to mój pierwszy post. Z komputerami firmy Apple mam do czynienia dopiero od ok 3 miesięcy. Okazyjnie kupiłem PowerBooka G4 który bardzo mi sie spodobał, szczególnie jego wymiary i praca na baterii (ponad 3 godzinki).

    Niestety dziś rano przy próbie włączenia, komputer okazał się martwy.

    Objawy:

    -po wciśnięciu klawisza power wiatrak tylko raz zakręci i staje,
    -nie świeci jabłuszko na obudowie,
    -brak charakterystycznego dźwieku przy starcie,
    -wyświetlacz pozostaje czarny, jedynie mrugają na nim takie pasy jak na telewizorze czasem - różnej szerokości i barwy szarej,
    -domyślnie mam na nim ustawione łączenie do sieci bezprzewodowej i niestety po odczekaniu kilku minut nie nawiązuje połączenia z serwerem (czyli system także sie nie ładuje)
    -laptop reaguje na przycisk POWER tylko w jedną stronę tzn. "włącza" komputer ale nie reaguje kiedy chcę go wyłączyć (muszę wyciągać baterię)

    Przeczytałem posty na forum o podobnym temacie jednak w tamtych przypadkach na wyświetlaczu nie było kompletnie nic - u mnie jakies mrugania występują.

    Około 2 tygodni temu wystąpiły podobne objawy, jednak w tamtym przypadku zupełnie magicznie pomogło rozkręcene laptopa i skręcenie spowrotem

    Teraz to nie skutkuje. Nawet dociskanie chipu grafiki i podkładanie blaszek.

    Bardzo proszę o jakieś pomysły co jeszcze można zrobić ewentualnie jak upewnić się na 100% że z laptopa już nic nie będzie...

    olek



  2. Dołączył
    Jan 2006
    Skąd
    Śląsk
    Postów
    125

    Cytuj | #2

    Spróbuj resetu PRAM
    Jabłko+Alt+P+R+Power
    nacisnąć razem i trzymać aż się odezwie około 10-15 sekund
    Powodzenia
    Komputer: mini mac C2D  MacBook
    Telefon: ładny
    Odtwarzacz: iPod Nano 5G


  3. Dołączył
    Aug 2007
    Postów
    2

    Cytuj | #3

    Nie wiem od czego to zależy ale komp po odstaniu kilku godzin działa normalnie. Resetowanie nie pomagało. Po prostu sam z siebie zadziałał.

    Zobaczymy na jak długo.

    Jednak w dalszym ciągu proszę o sugestie co może być nie tak...


    olek

Odpowiedz na ten temat