Witam!
Mam padniętą bateryjkę PRAM w Titaniku G4 (500 MHz). Rzut oka na ebay - i okazuje się, że można taką nabyć, ale... za 80 dolarów. To więcej niż kosztował mnie cały Titanik
Pytanie po części do dłubaczy - elektroników: co można poradzić, jakąś prowizorkę? Jest to bateria ogniw Li-Ion, takich pastylkowych. Co zrobić?
* bateryjkę z innego powerbooka?
* zmontować jakąś bateryjkę zastępczą?
* wymienić na zwykłą litową, ale nie dopuścić, by była ładowana?




LinkBack URL
About LinkBacks
