Gdzie leży problem? Mam płytę z kilkoma filmami w divx. Quicktime odmówił odczytania, po prostu nie działa - bez żadnego komunikatu. To samo divx player, z tym, że raczył zakomunikować "file corrupted".
Kopiowanie tej płyty na dysk zajmuje kilkanaście minut - to chyba ciut za długo? Części plików nie chce skopiować, bo "cannot be read, błąd 39" czy coś takiego.
Inny z kolei film - Quicktime powiadomił, że nie odtworzy, bo niewłaściwa długość pliku czy tym podobna bzdura. OK, nie chcesz, to nie...
vmplayer odtworzył wszystkie te filmy, których nie chciał czytać quicktime i divxplayer.
Na PC płyta skopiowała się normalnie (szybciej niż na MBP) i oczywiście filmy odtwarzają się bez żadnych problemów czy idiotycznych komunikatów.
Czy to wina jakiś kodeków, quicktime w ogóle czy jeszcze czegoś innego? I co z tym napędem, czy on po prostu tak ma, czy coś z nim nie tak? W ogóle to raczej działa, dvd odtwarza, coś tam wypali. Nie używam go jakoś specjalnie intensywnie.




LinkBack URL
About LinkBacks


