Od niedawna mam problem z moim ibookiem.
Jak zawsze problemy z macami są dla mnie bardzo nietypowe
i zawsze mnie zaskakują swoją złożonością i absurdem![]()
ibook odpala się wczytuje system, gdzieś po 10 minutach zaczyna się zwieszać,
tzn. zatrzymywać pracę, tak jakby HDD nie odpowiadał, żadne komendy nie reagują (jablko+alt+esc). Przytrzymuję powera i odpalam, mac juz nie chce wstać, pojawia się logo i preloader który w wieczność się obraca. Wyłanczam go odczekuje 10 min. załączam powera i mac wstaje znów na 10 min. i ta sama historia.
Myśląc ze to coś z systemem sformatowałem dysk (nie byla zadnych błędów) i chciałem postawić czysty system. Po drodze natrafiłem na dziwaczne zachowanie, czasami nie wykrywał HDD (po szybkim resecie), jezeli odczekałem dłuższy okres czasu przed włączeniem maca wykrywał HDD.
Udało się odpalić instalatora, trwał 10 min. po czym zatrzymał się i tutaj najlepsze - RUSZYłEM IBOOKIEM, PODNIOSłEM GO I INSTALACJA RUSZYłA DALEJ, ZA KAZDYM RAZEM GDY GO KłADłEM NA BIURKO INSTALACJA WIESZłA SIę. Więc ruszałem nim póki instalacja nie dobiegła do końcaSystem sie zainstalował no ale przecież to absurd ze HDD działą tylko jak ruszam makiem
Czasami słyszę niepokojące dzwięki z twardziela, coś bzyczy
Mał któś z Was podobny problem, jak sądzicie wymiana HDD coś da czy to raczej jakiś kabel zasilający lub coś podobnego?




LinkBack URL
About LinkBacks

