Witam. Dawno tu nie pisałem ale przejde do szczegołow.
Posiadam Macbooka 13 aktualnie z prockiem 1.8 i windowsem na pokładzie (na testy)
W sobote w nocy ładowałem baterie nastepnie rano pojechałem w trase rozładowałem baterie laptop sie wylaczyl ale nie w tym problem pojechałem do domq podpiolem laptopa rano odpalam w pewnym momecie zahaczylem nogą o ladowarke w momecie jak mi sie wypieła laptop automatycznie OFF a dzien wczesniej trzymał 3h bez problemu. Dziwna sytułacja wiec postanowiłem przeprowadzic ponowna problem wylaczyl sie ponownie nic mi nie pozostalo jak obrocic i nacisnac magiczny przycisk. Bateria okazała się nie naładowała. Wiecie czym moze to byc spowodowane ? laptop ma niecałe poł roku i mam nie miłe wspomnienia co do serwisu. Serwis tej wspaniałej firmy normalnie olewa klientow pisalem dzwoniłem pan pare razy powiedział ze oddzwoni i głucho ... wiec nie mam zamiaru im tego wysyłac. Wiecie jak mozna to naprawic lub czego to moze byc wina ?
--
PS. jakby kogos to interesowalo to z chencia go sprzedam szczegoly na gg 11389
---- Dodano 17-04-2007 o godzinie 18:47 ----
wlasnie dla upewnienia sie odpalilem OSX i mam komunikat: "No batteries available"




LinkBack URL
About LinkBacks