Odpowiedz na ten temat
Pokaż wyniki od 1 do 6 z 6
  1. Avatar elita
    Dołączył
    Feb 2009
    Skąd
    Kalisz, PL
    Postów
    1,457

    Cytuj | #1

    Chciałbym się dowiedzieć od osób bardziej siedzących w HW macbooków (szczególnie interesuje mnie AIR bo ma chyba najtrudniejszą ingerencję - bezlutownicową) jak wygląda poziom zabezpieczeń przed włamaniem do MACOS (lion), hardware (efi, flash, pram).

    1. Zabezpieczenie sprzętu - rozumiem że hasło na efi - czy ktoś spotkał się z kompromitacją tego zabezpieczenia? Czy wymontowanie SSD i włożenie innego pozwoli na boot bez znajomości hasła? Wolałbym aby ewentualny złodziej mojego komputera otrzymał macbricka i ewentualnie zarobił jakieś drobne na części. Czy ingerencja w środek bez lutownicy pozwala na jakieś odzyskanie hw? - wolałbym aby nie pozwalała.

    2. Dostęp do danych - rozumiem że hasło na filevault2 - również pytanie na ile to jest odporne - czy ktoś się spotkał z kompromitacją tego zabezpieczenia.

    3. Hasło na wakeup/screensaver - komputer może być w takim stanie 'zwinięty' i dostanie w sumie HW z otwartym SSD i zalogowaną sesją - czy to zabezpieczenie nie jest skompromitowane? - tu już mniej hw a bardziej lion, ale nie będę rozdwajał wątku.
    Komputer: MBA2010/13/128
    Telefon: IP4/8/Black
    4x4.kalisz.pl


  2. Avatar Tojot
    Dołączył
    Feb 2008
    Postów
    742

    Cytuj | #2

    No to się skompromitowałeś.
    Komputer: MacBook Pro 15" wer. MacBookPro2,2

  3. Avatar elita
    Dołączył
    Feb 2009
    Skąd
    Kalisz, PL
    Postów
    1,457

    Cytuj | #3

    Tojot: ale nigdy nie słyszałeś o użyciu słowa "kompromitacja" w stosunku do zabezpieczeń systemu czy wręcz pojedynczego hosta? To dość popularne określenie.
    Komputer: MBA2010/13/128
    Telefon: IP4/8/Black
    4x4.kalisz.pl


  4. Dołączył
    Oct 2011
    Skąd
    Dublin, Ireland, Ireland
    Postów
    229

    Cytuj | #4

    @Tojot - nie kompromituj się

    kompromitacja «narażenie siebie lub kogoś innego na wstyd, śmieszność lub utratę dobrej opinii»

    No i wypada dodać, że definicja z linku Tojot jest niepełna (jak zwykle w przypadku wydawnictwa PWN).
    Wypada ją uzupełnić o...

    kompromitacja - podważanie autorytetu; blamaż; ośmieszenie (się).


    @elita - powiadają, że nie ma zabezpieczeń których nie da się złamać

    Pozdrówka!
    Ostatnio edytowane przez dziobolek ; 05.01.2012 o 14:43
    Komputer: iMac 27, Lenovo T61,
    Telefon: Nokia N95 8GB Black
    Odtwarzacz: iPod Touch
    "Nie wiesz i pytasz - wstydzisz się raz;
    Nie wiesz i nie pytasz - wstydzisz się całe życie"


  5. Dołączył
    Oct 2009
    Skąd
    Warszawa
    Postów
    620

    Cytuj | #5

    Dokładnie, wszystko zależy od stopnia determinacji tego, w kogo ręce dostał się Twój MB. Zwykły złodziejaszek obędzie się smakiem, ale już wyspecjalizowane służby będą w stanie uruchomić komputer i, możliwe, także odczytać zaszyfrowane dane z dysku twardego.
    Wszystko kwestia determinacji i $
    Ja uruchomiłem wszystkie zabezpieczenia na swoim MBA, od przybytku głowa nie boli - moje sumienie jest ciut spokojniejsze. FileVault jest tematycznie zbliżony do BitLocker'a w najwyższych edycjach Windowsa Vista/7 - a tego podobno da się złamać... oczywiście nie metodą "chałupniczą"
    Mac Mini '10; MBA '08 13"
    iPhone 4 5.0.1
    iPad2 3G 5.0.1
    AR.Drone, aTV 2 FC, iPod Classic 3Gen 10GB (sentyment)

  6. Avatar Tojot
    Dołączył
    Feb 2008
    Postów
    742

    Cytuj | #6

    Po Polsku to jeszcze nigdy w życiu, jak dla mnie to kolejna kalka z Angielskiego.
    Komputer: MacBook Pro 15" wer. MacBookPro2,2

Odpowiedz na ten temat