Chciałbym się dowiedzieć od osób bardziej siedzących w HW macbooków (szczególnie interesuje mnie AIR bo ma chyba najtrudniejszą ingerencję - bezlutownicową) jak wygląda poziom zabezpieczeń przed włamaniem do MACOS (lion), hardware (efi, flash, pram).
1. Zabezpieczenie sprzętu - rozumiem że hasło na efi - czy ktoś spotkał się z kompromitacją tego zabezpieczenia? Czy wymontowanie SSD i włożenie innego pozwoli na boot bez znajomości hasła? Wolałbym aby ewentualny złodziej mojego komputera otrzymał macbricka i ewentualnie zarobił jakieś drobne na części. Czy ingerencja w środek bez lutownicy pozwala na jakieś odzyskanie hw? - wolałbym aby nie pozwalała.
2. Dostęp do danych - rozumiem że hasło na filevault2 - również pytanie na ile to jest odporne - czy ktoś się spotkał z kompromitacją tego zabezpieczenia.
3. Hasło na wakeup/screensaver - komputer może być w takim stanie 'zwinięty' i dostanie w sumie HW z otwartym SSD i zalogowaną sesją - czy to zabezpieczenie nie jest skompromitowane? - tu już mniej hw a bardziej lion, ale nie będę rozdwajał wątku.




LinkBack URL
About LinkBacks

