Stała się bardzo dziwna rzecz, mój stary poczciwy Mini bez ostrzeżenia zwariował. Sytuacja wygląda dokładnie tak jak na filmiku który udało mi się znaleźć na YT macmini fan won't turn off - YouTube . Poszperałem trochę w sieci i oprócz kilku pomysłów na zasadzie: zapewne odłączony czujnik (nie odłączony, sprawdziłem), padła płyta główna (nie wydaje mi się, bo wszystko inne działa ok), reset PRAM i SMC (zrobione, nie pomogły) nie znalazłem rozwiązania. Szperając na zagranicznych forach natknąłem się na przypadki takiego szału Miniaka po zaktualizowaniu systemu, lub zainstalowaniu jakiegoś oprogramowania, choć wydaję mi się że w tego typu sytuacjach mógł to być zwyczajny zbieg okoliczności. Zgłaszali się też ludzie z takimi problemami w przypadku upgrade ram, dysku itd. (nic nie było ruszane). Zanim więc wyrzucę Miniaka przez okno, mam tylko jedno pytanie... Jakieś pomysły?
![]()




LinkBack URL
About LinkBacks
