Odpowiedz na ten temat
Pokaż wyniki od 1 do 3 z 3

  1. Dołączył
    Nov 2011
    Skąd
    Mysiadło, Poland
    Postów
    1

    Cytuj | #1

    Witam

    Opisze tu po krótce problem. Jakoś tak z rok temu stałem sie dumnym posiadaczem MacBooka pro 13,3.
    Jedna z najwiekszych zalet tego laptopa wg mnie to tryb hibernacji. Wystarczyło zamknąc pokrywke a chwile póżniej
    komputer już "uspiony" a w razie potrzeby wystarczyło tylko podnieśc pokrywke , odliczyc do 2 () i juz nasz macbook działał. Stwierdzałem że wyłączanie i ponowne włączanie go jest mi totalnie nie na reke szczególnie kiedy musiałem coś szybko sprawdzić. W trybie Hibernacji aż tak baterii mi nie żarł więc coraz żadzej go wyłączałem. Cały czas albo był zahibernowany albo działał aż doszło do momentu kiedy nie pamiętam kiedy ostatni raz go wyłączałem (oczywiście nie mówie tu o Power Off bo to wykonywałem duzo razy nie chcąc czekac aż Mac sam sie wyłączy) No i wreszcie nadszedł ten dzień że upgraduje sobie OS do LION os i potrzebne było uruchomienie ponowne.

    Do sedna
    Panowie od godziny 10 rano kiedy to dziś wyłączyłem Maca , wyświetla mi sie niebieski ekran i to kółko ładowania.
    Tak juz 6.5h. Czy spotkaliscie sie z czyms takim już? Czekać? Jak to naprawić?

    Z Góry dzieki za pomoc



  2. Dołączył
    Aug 2008
    Skąd
    Szczecin, Poland, Poland
    Postów
    250

    Cytuj | #2

    Opisywałem ten problem już nie raz. Miałem tak na SL i mam na Lionie. Nikt mi nie pomógł, może tym razem. Jest nas dwóch.
    Usypia Ci się na zasilaczu normalnie? Dioda "oddycha" a nie świeci się i wiatraczki się wyłączają?
    Komputer: MacBook Pro 13" i5 (2011)
    Odtwarzacz i telefon: iPhone 4S 16gb WHITE
    Konsola: XBOX 360 250gb
    Reloop Jockey 3 ME for Dj fun ;)


  3. Dołączył
    Oct 2011
    Postów
    3

    Cytuj | #3

    mialam ten sam problem - po zamknieciu pokrywy, nie usypial... przeinstalowalam system i dziala bez zarzutu

Odpowiedz na ten temat