Witam,
Dzisiaj wkładałem 2x4GB hynixa do MBP unibody mid 2010, jednak wymieniałem je pierwszy raz i dolna chciałem dopchac bo wydawało mi sie ze nie weszła do końca i popchałem ja lekko małym śróbokręcikiem i uszczerbilem kawałek krzemu przy krawędzi na samej górze
Tutaj wrzucam zdjęcie co prawda z google bo nie mam w domu aparatu zeby pokazac. Ale chodzi mi o te "styki" co są na gornej krawędzi zaczyna się od jednego, potem lecą parami i na końcu znów jest jeden, mam nadzieje że dobrze wytłumaczyłem o co chodzi. Odpaliłem jabłko i uruchamia się normalnie, ale mam pytanie, czy ktoś się orientuję jak to wpłynie na pracę sprzętu? Mogę jakoś przetestować RAM by sprawdzić czy mimo tego wszystko w porządku?
Bardzo proszę o pomoc!




LinkBack URL
About LinkBacks




