Żeby nie podbijać starego wątku zacznę nowy. Problem jak w temacie.
MacBook Pro, model z początku 2008 (Intel Core 2 Duo /Penryn/, 2.4) nie włącza się. EFI nie startuje. Dioda uśpienia zapala się bodajże cztery czy pięć razy. Wstępna diagnoza jaka padła już z rok temu to uszkodzenie płyty głównej.
Pytanie moje jest takie: co z tym sprzętem zrobić? Naprawiać? Jeśli tak, to gdzie, jeśli większość ośób zakłada, że koszt naprawy wyniesie ponad 1500 PLN? A może sprzedać na części? Sprawne podzespoły, wymieniana, więc w bardzo dobrym stanie matryca, kompletny topcase... Z jednej strony szkoda by było sprzedawać na części za marne grosze, jeśli cały komputer mógłby jeszcze posłużyć żonie czy dziecku. Z drugiej zaś leży już trochę czasu w domu zajmując miejsce... Może coś doradzicie?![]()




LinkBack URL
About LinkBacks









