Mam MacBooka takiego jak w sygnaturce tj. MacBook Alu 2008. Ostatnio mam problem polegający na tym, że komputer dość mocno się nagrzewa (jak na ten model) do około 70st nawet kiedy nie robię nic specjalnie wymagającego. Do tego SMCFanControl pokazuje obroty wentylatora maksymalnie 4500rpm i nie da się wymusić więcej. Kilka razy na Windows zaliczył samoczynne wyłączenie, raz BSOD. Po restarcie Mac OS X wstawał w Safe Mode. Po którymś uruchomieniu Windows nie mógł odpalić karty sieciowej Ethernet a pod Mac OS X nie mogłem się połączyć z siecią mimo że pokazywał stan "Połączono". Na problem z kartą sieciową póki co pomógł standardowy reset PRAM i SMC.
Zastanawiam się czego to mogą być objawy? Miałem podejrzenia co do dysku - sprawdzę, bo przesiadam się lada dzień na SSD. Potem pomyślałem że to wina płyty głównej (oby nie...) ale przez te dziwne objawy związane z wentylatorem zastanawiam się czy nie jest po prostu brudny i przez to te problemy?
Co o tym myślicie? Jest sens rozbierać i wyczyścić czy to jednak nie to i coś pada na płycie głównej?




LinkBack URL
About LinkBacks





