czy może ktoś bardziej techniczny wyjaśnić następujące zachowanie mojego MacBook Pro? Otóż parę miesięcy temu raptownie przestał wyświetlać cokolwiek na wyświetlaczu. Interwencja chłopaków z iLife, a potem z iSource dała ekspertyzę - uszkodzona karta graficzna i mostek. Czyli wielka dupa. Mac przeleżał te parę miesięcy w pudełku. Wczoraj zdecydowałem, że sprzedam na części jako uszkodzony. Ładowałem baterię całą dobę. Dziś po powrocie z pracy, odłączyłem od zasilania. I nacisnąłem przycisk POWER. Wyświetlacz zaświecił. Pięknie zaświecił! Pomyślałem - czary! Zacząłem robić update softu. Potem zaś update do Lion. No i po zainstalowaniu i kolejnym restarcie...znowu ciemno! O co chodzi? Może ktoś mi podpowie?




LinkBack URL
About LinkBacks


