Z góry przepraszam, jeśli nie trafiłam z postem na odpowiednie podforum.
Mój czteroletni MacBook padł po nieszczęśliwym wylaniu na niego 1/10 kubka herbaty. Po naprawie działał z baterią, ale ekran słabo świecił. Po naprawie - ekran idealny, ale nie ma ładowania baterii. Pan z serwisu powiedział, że nic nie da się zrobić. Czy gdzieś w W-wie są cudotwórcy od Maków? A może mogą Państwo polecić mi kogoś, kto sprzeda mi dobrą płytę główną - to dla mnie duży koszt, boję się kupować na Allegro? Myślałam o sprzedaży, ale nie wiem, ile może kosztować laptop z taką wadą.
Proszę o pomoc - na forum kasztanowa72@gmail.com lub na maila.
Pozdrawiam,
wiecznie podłączona do prądu Beata




LinkBack URL
About LinkBacks

