Witam, od kilku dni jestem posiadaczem nowego MacBook'a Air w wersji z i5, 128GB SSD, 4GB ram. Przechodząc do sedna. Podejrzewam, że touchpad nie działa tak jak powinien. Porównałem to z MBA stojącym w iSpocie co uwiarygodniło moje podejrzenia.
Gdy piszę coś używając klawiatury, kursor jak wiadomo znika. Jednak gdy przeciągnę wtedy palcem po touchpadzie to nie reaguje on odrazu a z kilku sekundowym opóźnieniem. Działa to w miarę normalnie tylko wtedy gdy nic nie piszę, a posługuję się samym touchpadem. Inną prawdopodobną usterką jest to, że touchpad nie reaguje na całej powierzchni. Nie działa on przy krawędziach i w pewnej odległości od nich.
MacBook jest oczywiście nowy, ale zamówiony z USA.
Pytanie brzmi: czy warto oddać na gwarancję? (w Polsce?) - jeżeli tak to czy wystarczy dowód zakupu w postaci przesłanej mailem i wydrukowanej amerykańskiej faktury z internetowego sklepu Apple w USA? Sprzedający niestety nie wysłał mi wraz ze sprzętem prawdziwego paragonu. Dopiero po przypomnieniu wysłał taką fakturę mailem. Chodzi mi o to czy zostanie uwzględniona w iSpocie? Jak wygląda realizacja takiej gwarancji przy Macu kupionym w USA?




LinkBack URL
About LinkBacks


