Witam.
W zeszłym tygodniu dostałem MBP 13 (early 2011) z USA. W celu uniknięcia płatności cła został wwieziony do kraju w teczce wujka. W teczce znajdował się zaś w.w. MBP, ładowarka+kabel, apple care i czarna teczka z dokumentami. Były naklejki, była ściereczka, były papierki, nie było płyt!
Pierwsze co to telefon do kupującego czy nic nie zostało- wszystko było w teczce. Teczka wykręcona na lewą stronę, a płyt dalej nie ma. Mac ma domyślnie wgranego OS Liona (główna tapeta Liona była nawet na pudełku)
Czy to jest możliwe aby zapomnieli dać płyty do środka? A może faktycznie zaprzestali tego procederu? Czy w razie W polski iSpot wyda mi taką płytę (za free)? Proszę o pomoc w rozwikłaniu zagadki.
//jeśli zły dział to proszę o przeniesienie, a nie o usunięcie.




LinkBack URL
About LinkBacks




