Witajcie.

Mam MacBook'a 2 GHZ Core Duo. Białego.

Po kilku instalacjach różnych konfiguracji systemu (W tym Linux) macbook przestał się restartować sam. Po wykonaniu operacji "zamknij" zamyka prawidłowo, ale zatrzymuje się na czarnym ekranie z do połowy zapaloną lampką wskazującą hibernację (tę białą - stoi tak zapalona). Po normalnym wyłączeniu trzymanym przyciskiem POWER... komputer normalnie startuje. Trzymać nie trzeba długo czyli wyłącza się normalnie a nie ze stanu zawieszenia! Działa to tak jak kiedyś w komputerach na obudowach AT. Trzeba było ręcznie wyłączać komputer. weszły ATX'y.

Macie jakiś pomysł ? Może to jakiś bios ? Może jakaś inna przyczyna ? Jak ewentualnie to "flashować" ? Bardzo Was proszę o sugestie.

Pozdrawiam
Adam (wizja)