Odpowiedz na ten temat
Pokaż wyniki od 1 do 7 z 7
  1. Avatar pmG4
    Dołączył
    May 2006
    Skąd
    Warszawa
    Postów
    306

    Cytuj | #1

    Witam serdecznie, byłem szczęśliwym posiadaczem białego MacBooka AC1342 Unibody. Do czasu. Pewnego pięknego dnia jadąc sobie autobusem o 5tej rano, mając w plecaku wyłaczonego owego MacBooczka i sok marki "biedronka" w kartonie, autobus gwałtownie szarpnął. Jedyne co zdążyłem zauważyć to mojego MB pływającego w soku. Więc trymiga - jak tylko dojechałem przystąpiłem do reanimacji - otworzyłem go, odpiąłem baterię i rozebrałem na części, przemyłem denaturatem i odstawiłem do przesuszenia. Po 3ch dniach od tego faktu postanowiłem sprawdzić czy jeszcze żyje - włączyłem go. Usłyszałem znajomy odgłos ("buuu") obecny w maczkach już od zarania dziejów - pomyślałem - nie jest tragicznie. Niestety - na ekranie nic się nie pojawiało. Po pewnym czasie postanowiłem podłączyć zewnętrzny monitor przez port miniDisplay. Obraz był - system działał, odetchnąłem z ulgą. Niestety - nieco mrygał (tj. ekran tak jakby włączał się i wyłączał co kilkadziesiąt sekund. Gładzik działał, klawiatura też (kilka klawiszy nieco gorzej, ale to szczegół). Więc pierwsza myśl - wymieniam matryce, w końcu matryca była najmocniej zalana, widać było w niej zaschnięte krople soku. Jak pomyślałem tak zrobiłem - zakupiłem używaną na Alledrogo i po tygodniu była już u mnie. Dzisiaj znalazłszy dłuższą chwilę wolnego czasu postanowiłem wmontować ową matrycę. Tyle że sytuacja już nie wygląda tak kolorowo - słychać "buu", ale na tym się kończy - wiatraki w środku zdają się nie pracować, bateria nie chce się ładować (lampka na wtyczce wogóle się nie świeci, a tydzien temu owszem). No i jestem w kropce - co teraz? Proszę was o pomoc, to moje podstawowe narzędzie pracy.
    Pozdrawiam

    P.S.: Nie jest już na gwarancji, a na serwis mnie nie stać.
    Ostatnio edytowane przez pmG4 ; 14.08.2011 o 10:17
    Komputer: MacBook6,1; Hackintosh; PowerMac G4
    Telefon: iPhone 3GS 16GB
    Odtwarzacz: iPod Shuffle



  2. Dołączył
    Jun 2009
    Postów
    173

    Cytuj | #2

    wanienka ultradźwiękowa, pewnie zostało coś pod układami BGA

  3. Avatar pmG4
    Dołączył
    May 2006
    Skąd
    Warszawa
    Postów
    306

    Cytuj | #3

    Mały update - Podłączyłem jeszcze raz zasilanie i działa, włączył się także na zewnętrznym monitorze bez żadnego zacinania, właśnie pisze z tego laptopa, bateria była wyładowana po prostu.

    Czy jest coś co jeszcze mogę spróbować zrobić w zaciszu domowym, aby odpalić wbudowaną matrycę? Nie mam zaplecza serwisowego niestety w domu, dopiero we wtorek będę mógł coś zrobić w tej kwestii.
    Ostatnio edytowane przez pmG4 ; 14.08.2011 o 10:51
    Komputer: MacBook6,1; Hackintosh; PowerMac G4
    Telefon: iPhone 3GS 16GB
    Odtwarzacz: iPod Shuffle

  4. Iro
    Mężczyzna Iro jest offline
    Avatar Iro
    Dołączył
    Mar 2008
    Skąd
    Katowice
    Postów
    3,751

    Cytuj | #4

    Najprawdopodobniej coś przepaliło się na płycie głównej. W domowych warunkach nic nie zrobisz. Tylko wyspecjalizowany serwis może coś pomóc. Przypuszczam, że taniej dla ciebie było by od razu oddać do serwisu. Niepotrzebnie wydałeś kasę na matryce (ciekawe ile), za chwile wejdziesz w następne koszty i nic nie wskórasz.
    Komputer: HA-MAC V i7 3.4GHz; HBP i5 17"; SNOW, W7
    Telefon: Galaxy SII: 501193100
    Odtwarzacz: HA-MAC
    Muzyka i Komputery
    http://www.myapple.pl/artykuly/81201-pekajace-macbooki.html

  5. Avatar pmG4
    Dołączył
    May 2006
    Skąd
    Warszawa
    Postów
    306

    Cytuj | #5

    Matryca tak czy siak wyglądała na uszkodzoną, pod spodem były plamy zaschniętego soku, więc na moje oko już nie nadawałaby się do użytku. Ile może kosztować naprawa w serwisie? Bo jeżeli diagnoza będzie taka, że trzeba wymienić płytę główną to nie mam ochoty bulić dodatkowo za coś co mogę zrobić sam...
    Komputer: MacBook6,1; Hackintosh; PowerMac G4
    Telefon: iPhone 3GS 16GB
    Odtwarzacz: iPod Shuffle

  6. Iro
    Mężczyzna Iro jest offline
    Avatar Iro
    Dołączył
    Mar 2008
    Skąd
    Katowice
    Postów
    3,751

    Cytuj | #6

    Wymiana płyty głównej w autoryzowanym serwisie, to 2-3 tysięcy.
    Jak znajdziesz dobry serwis nieautoryzowany (czytaj fachowcy, którzy przy uszkodzeniu opony nie wymieniają wszystkich czterech kół), to zrobią ci to w granicach 500-600 zł.
    Komputer: HA-MAC V i7 3.4GHz; HBP i5 17"; SNOW, W7
    Telefon: Galaxy SII: 501193100
    Odtwarzacz: HA-MAC
    Muzyka i Komputery
    http://www.myapple.pl/artykuly/81201-pekajace-macbooki.html


  7. Dołączył
    Apr 2009
    Postów
    429

    Cytuj | #7

    @pmG4... dałeś generalnie ciała postępując w ten sposób. Denaturat nie wypłucze wszelkiej maści syfu który sok zawiera a ponad to zostawi trochę własnego. Przez takie partactwo tera nie działa Ci matryca a za chwilę postępująca korozja zabije resztę komputera.
    No ale chciałeś tanio i szybko.
    Serwis był najodpowiedniejszym miejscem gdzie należało by się udać... od początku.

    po za tym, że szczytem bezmyślności jest wozić komputer i sok w plecaku, obok siebie...

Odpowiedz na ten temat