Odpowiedz na ten temat
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 10
  1. Avatar Megdi
    Dołączył
    Jan 2011
    Postów
    26

    Cytuj | #1

    Cześć,

    jakiś czas temu przytrafił mi się nieprzyjemny wypadek, a mianowicie wylałam colę na klawiaturę Maca. Na szczęście nic poważniejszego się nie stało, wystarczyło jedynie czyszczenie i konserwacja (koszty pokrył ubezpieczyciel). Właśnie dostałam komputer z powrotem, ale niestety klawisze (niektóre) bardzo tępo chodzą, ciężko je wcisnąć itd. a że dużo pracuję na Macu to bardzo mi to przeszkadza.

    I teraz takie pytanie, czego to jest kwestia. Jeśli klawiatury, to czy jest możliwość jej wymiany? Jeśli to nie klawiatura, to co innego? Czy powinnam z powrotem zwrócić się do ubezpieczyciela i mu tyłek zawracać?

    Proszę o pomoc i z góry dziękuję


  2. Avatar igiel
    Dołączył
    Jan 2009
    Skąd
    London, UK
    Postów
    1,135

    Cytuj | #2

    Kiedyś mój brat zalał klawiaturę colą w swoim MacBooku white, to też klawisze chodziły tak jak by się lepiły,ciężko było je wcisnąć etc.
    Parę dni pracy na komputerze i się "wyrobiły" i chodzą normalnie , może tobie też to pomoże ?
    Komputer: MacBook White Unibody
    Telefon: iP3G->4->3Gs-> Nokia Lumia
    Tablet: iPad 2 64GB+3G

  3. Avatar Megdi
    Dołączył
    Jan 2011
    Postów
    26

    Cytuj | #3

    Cytat Napisał igiel Zobacz post
    Parę dni pracy na komputerze i się "wyrobiły" i chodzą normalnie , może tobie też to pomoże ?
    Być może, mam taką nadzieję. Ale może powinnam zareklamować naprawę?

  4. Avatar igiel
    Dołączył
    Jan 2009
    Skąd
    London, UK
    Postów
    1,135

    Cytuj | #4

    Możesz, ale przy intensywnej pracy u mojego brata problem znikł po 2-3 dniach, a oddanie kompa bardziej boli chyba
    Zwłaszcza, że jak przez parę dni nic się nie zmieni wtedy możesz oddać
    Komputer: MacBook White Unibody
    Telefon: iP3G->4->3Gs-> Nokia Lumia
    Tablet: iPad 2 64GB+3G

  5. Avatar Megdi
    Dołączył
    Jan 2011
    Postów
    26

    Cytuj | #5

    Okej, w takim razie wstrzymam się z bólami Nie lubię reklamować usług ani nic z tych rzeczy, więc miejmy nadzieję, że wszystko wróci do normy.

    Będę stukać w spację bo niestety ona ucierpiała, jak i większość prawej strona klawiatury.

  6. Avatar igiel
    Dołączył
    Jan 2009
    Skąd
    London, UK
    Postów
    1,135

    Cytuj | #6

    Cytat Napisał Megdi Zobacz post
    Okej, w takim razie wstrzymam się z bólami Nie lubię reklamować usług ani nic z tych rzeczy, więc miejmy nadzieję, że wszystko wróci do normy.

    Będę stukać w spację bo niestety ona ucierpiała, jak i większość prawej strona klawiatury.
    No mój brat zalał klawisze prawy-górny róg aż do lewego shifta...dziś tylko przycisk wysuwania płyt działa trochę opornie ale on akurat jest rzadko używany
    Komputer: MacBook White Unibody
    Telefon: iP3G->4->3Gs-> Nokia Lumia
    Tablet: iPad 2 64GB+3G

  7. Avatar Megdi
    Dołączył
    Jan 2011
    Postów
    26

    Cytuj | #7

    Przestało mi się to podobać, niektóre klawisze dosłownie przestały działać. Chyba jednak reklamacja. Ehhh, kolejne 2 tygodnie (albo i więcej) bez komputera a praca sama się nie zrobi :/ Skoro fachowo przeczyścili ten komputer to dlaczego tak się dzieje?

  8. Avatar igiel
    Dołączył
    Jan 2009
    Skąd
    London, UK
    Postów
    1,135

    Cytuj | #8

    może nastąpiło jednak jakieś zalanie płyty głównej ? Tak czy owak lepiej to oddać
    Komputer: MacBook White Unibody
    Telefon: iP3G->4->3Gs-> Nokia Lumia
    Tablet: iPad 2 64GB+3G

  9. Avatar kruczasty
    Dołączył
    Oct 2007
    Postów
    80

    Cytuj | #9

    Też miałem zalaną i czyszczoną potem klawiaturę (kąpiel chemiczna), jednak takie czyszczenie niestety nie zawsze pomaga.
    Miałem podobne objawy jak opisujesz - raz część klawiszy działała raz nie. Niestety styki klawiatury są dość wrażliwe na zalanie, jest tam chyba ze cztery warstwy folii, pomiędzy którymi są przewodzące ścieżki. Ciecz jak tam wejdzie to chyba powolutku potrafi się przemieszczać pomiędzy warstwami i zwierać, stąd takie zachowanie klawiszy. Niestety ścieżki po zalaniu lubią się też poprzepalać.
    Nie da się tak pracować - nie wytrzymałem i wymieniłem klawiaturę.
    Jeżeli masz gwarancję czy ubezpieczenie, które Ci to pokryje to nawet się nie zastanawiaj i wymieniaj. Chyba, że poczekasz i coś się poprawi, ale wątpię. Generalnie sprawa nie jest najtańsza jeżeli nie masz gwarancji.
    Komputer: MacBook Pro 2.0 CoreDuo
    Odtwarzacz: iPod Classic

  10. Avatar Megdi
    Dołączył
    Jan 2011
    Postów
    26

    Jest gwarancja, jest ubezpieczenie Obawiam się tylko, że ubezpieczyciel potraktuje to jako moje widzimisię (a ja mam syndrom polaka, i nie lubię zawracać komuś gitary, mimo, że za to słono zapłaciłam )... no ale nic, jutro zadzwonię i zapytam.
    Zgadzam się, nie da się tak pracować.

    Dziękuję Wam za odpowiedzi

Odpowiedz na ten temat

Tagi dla tego tematu