Witam
Mam problem, który jest prawdopodobnie związany z uszkodzeniem dysku w moim iMacu.
Po jeden z ostatnich burz jeden z komputerów nie chciał się włączyć, były fanfary a potem już tylko jabłko i kręcący się bączek.
Sprawdziłem możliwość zainstalowania systemu z dvd, komp odmówił, z time machine - szuka dysku do instalacji kopii i oczywiście nie znajduje.
Co ciekawe ładuje windowsa z boot camp czyli ta partycja dysku działa, przy próbie powrotu do OS z poziomu Windy, to samo - bączek.
Pewnie jest to coś z dyskiem.
Proszę o pomoc, czy serwis a jeśli tak to czy ktoś w Łodzi zajmie się moim iMaczkiem. - jest już po gwarancji
Aha jeszcze jedno w domowej sieci by Airport - mam drugiego iMaca 27 - może istnieje jakiś sposób żeby sprawdzić małego z poziomu dużego. Wiem, że pytanie prozaiczne, ale w tych tematach sieciowych jestem kompletnym dyletantem.
Jak i pewnie w pozostałych informatycznych
Pozdrawiam i dzięki za ewentualną pomoc.




LinkBack URL
About LinkBacks

