Witam,
wiem, ze na temat zalania bylo juz mnóstwo postów, jednak moj przypadek jest o tyle felerny, że zdarzyło to sie przy czyszczniu. Mianowicie czyscilem monitor Macbook'a white i uznalem ze pianka nadaje sie rowniez do wyczyszczenia plastiku ktory juz o to prosil. Z lenistwa czy glupoty zaczalem 'psikac' pianka na klawiature. W rezultacie okazało się ze kilka klawiszy nie dziala. Po jakims dniu kilka z nich wrocilo do zycia, a zepsutych bylo dalej ok. 7. Rozkrecilem topcase przeczyscilem spirysem i okazuje sie ze jest jeszcze gorzej. Mianowicie 'a' ktore z poczatku nie dzialalo i po owym dniu znow zaczelo zmienilo sie na 'ą' a touchpad przestal reagowac na 'klikanie'
Czy oznacza to wymianę topcase'a czy jesli bym to jeszcze raz przeczyscil to by pomoglo?
Pytalem w ispocie to powiedzieli ze wymiana ok 200 zl. Wydaje mi sie to dziwne bo same topcasy na allegro kosztuja 200-300.
Jest to Macbook white wersja 4.1 2,4 ghz.




LinkBack URL
About LinkBacks
