W styczniu wymieniłem w MacBooku Pro 17-inch, Mid 2009 dysk na hybrydowy Seagate Momentus XT ST95005620AS. Od tego momentu ciągle mam problemy. System zacina się i zamula. Widać do gołym okiem. Po czystej instalacji systemu najpierw jest bardzo dobrze, a potem następuje zjazd po równi pochyłej...
Wgrałem "rozwiązujący wszystkie problemy" firmware SD25, który nic nie poprawił. Natomiast doszły teraz dodatkowe efekty dźwiękowe w postaci pisków, które pojawiają się losowo.
Wczoraj zainstalowałem Liona w nadziei, że będzie lepiej. Niestety cały czas wielka lipa.
Czy ktoś znalazł rozwiązanie? Ewentualnie może przećwiczył z Seagate zwrot dysku? Jak można w ogóle taki szajs sprzedawać.




LinkBack URL
About LinkBacks




