Masz Ci los.
Dopiero co nabyłem MBP 17" (świeżynka z 2011 roku). Sprzęcik odebrałem w piątek. Dzisiejszy wieczór spędzałem na chilloucie w grze "The Incident" i niestety zdarzył się jakiś niewyjaśniony incydent: otóż Mac sie po prostu wyłączył i nie wstajeNaciśnięcie guzika power nie powoduje absolutnie żadnej reakcji. Komputer stał sobie grzecznie na uboczu podłączony do 27" Cinema Display, myszka i klawiatura applowskie na bluetooth. Po padzie, mimo iż ciepły, nie był jakoś szczególnie nagrzany (wiatraczki też przed padem nie kręciły się jakoś mocno - wcześniej przy flashówkach było je wyraźnie słuchać, a teraz nic nie wskazywało na to że sprzęt się "męczy" - zresztą nie miał ku temu powodów). Sprzęt od rozpakowania czyli niewiele ponad dobe spędził na moim biurku (ot tylko dziś zaliczył małą sesję outdoor żeby sprawdzić jak się sprawuje matowa matryca). Od samego początku podłączony był tylko i wyłącznie pod prąd od monitora. Kontrolka na Mag Safe zresztą cały czas się pali, a bateria na wskaźniku na obudowie pokazuje pełne naładowanie. W trakcie padu oprócz gry jedyną robotą było przerzucanie filmów z dysku 3,5" na USB na drugi dysk USB 2,5".
Jest jakaś nadzieja że sprzęt ruszy "jak odpocznie"? Czy też czeka mnie w poniedziałek wycieczka do serwisu?




LinkBack URL
About LinkBacks

