Jakiś czas temu zaniosłem mojego MBP do serwisu na wymianę grafiki i od tamtej pory nie działają mi klawisze podczas startu. Jak chcę się przełączyć na windows muszę uruchomić OSX i w opcjach zmienić dysk startowy. To samo przy reinstalacji kompa. Żeby uruchomić go z płyty muszę mieć OSX na chodzie. Swego czasu, ostatnio jakoś przestał, klawisz EJECT sam się wciskał i wywalało mi płyty z napędu, może nie tyle klawisz co komputer dostawał sygnał wciśniętego klawisza eject. Może ktoś wie jak sobie z tym poradzić. Narazie komp chodzi ale jakby niedajboże osx padł tak kaplica! Żadne wciskanie klawiszy przy starcie kompa nie pomaga. Poza tym za każdym uruchomieniem komputera wywala mi z napędu płyty. Jakieś pomysły?




LinkBack URL
About LinkBacks
