Wczoraj zawiesiło mi się Safari (tylko ono było otwarte swoją drogą). Włączyła się "kolorowa piłka". Ekran reagował (rozjaśniał się po poruszeniu kursora). MacBook miał pełną baterię. Próbowałam różnych kombinacji klawiszowych, o których pisaliście na tym forum. Nic nie pomogło. W końcu nagle Maczek się wyłączył i nie chciał włączyć. Poszłam za radą znajomego, podłączyłam komputer do prądu, kilkakrotnie przytrzymywałam (dłużej i krócej) przycisk pałera.
Kiedy już miałam ochotę cisnąć nim o ścianę, uszami wyobraźni słysząc "Macki się nie zawieszają", nagle "zatrybił"(dobre wyczucie czasu).
W każdym razie zmartwiła mnie ta sytuacja z uwagi na fakt, że komputer jest nowy, nie przeładowany itd. Co mogło być tego przyczyną? Czy powinnam zainstalować jakieś aktualizacje (jestem w tym temacie zielona, od lat używałam pecetów)? Nie chciałabym aby ta sytuacja powtórzyła się w przyszłości - równie dobrze mogę kupić komputer za 1000 zł i mieć to samo :/ Jak do tej pory byłam z Maca bardzo zadowolona, nie tylko jeśli chodzi o sprawy wizualne, ale w każdej innej kwestii również.
Pozdrawiam![]()




LinkBack URL
About LinkBacks






