Witam.
Stałem się średnio szczęśliwym posiadaczem dwóch kontrolerów PCI e-sata Lacie
LaCie - LaCie eSATA PCI Card .
Średnio, bo sprawdziłem je w trzech Quicksilverach 2002, jednym Gigabit Ethernet i jednym G5 (nieskutecznie w ostatnim, bo miał tylko pci-e). G- czwórki zachowywały się dziwnie: był chime przy starcie i .. koniec! Hard reset, wyjmowanie baterii nic nie dało. Na jednym Quicksilverze 2002 z płytą od owcy666 (Jeszcze raz wielkie dzięki!) komputer uruchomił się, ale nie bez wysiłku: musiałem go praktycznie rozebrać do goła bo podmieniłem procesor, ram grafikę i trzy dyski..
po zdobyciu kabelka sata-esata podpiąłem wd scorpio black 500 Gb. Pod leopardem podzieliłem go na trzy partycje (co ciekawe bez względu na to ile było partycji na tym dysku, system nie pokazywał pojemności ani dysku, ani partycji).
Super duperem wrzuciłem na dysk 10.4.11 serwer, w preferencjach ustawiłem go startowym i uruchomił się serwer!!!
Niestety, nie za każdym razem uruchamia się. Czasami uruchamia się bez problemu, czasami muszę odpiąć dysk nacisnąć guzik i mając wciśnięty alt podpiąć dysk ponownie. I wtedy uruchamia się. Na razie testuję te rozwiązania od kilku godzin, ale kary obie już wystawiłem na allegro bo do serwera Quicksilver dorwałem się dopiero dziś:
LaCie PCI eSATA by Sismo Apple Mac OS X i Windows (1470477260) - Allegro.pl - aukcje internetowe, bezpieczne zakupy

1. dlaczego kontroler nie działa na każdym G4? (każdy miał inny firmware).
2. Dlaczego kontroler nie bootuje za każdym razem?
3. Czy można do każdego wgrać ten sam firmware, nawet gdy na jednym jest wyższy?
4. Straciłem kontroler USB 2.0; jak był wpięty nie uruchamiał się komputer, po wyjęciu kontrolera normalnie uruchamiał się.

Przepraszam za dłużyzny