Witam
Z niewiadomych przyczyn mój MacBook Pro (2007) nagle zaczął intensywnie "wentylować".
Obroty wiatraków wzrastały więc postanowiłem go wyłączyć. Normalnie, przez ShutDown...
Po chwili (gdy już "ostygł") próbowałem uruchomić go ponownie.
Jednak w momencie ukazania się jabłka ekran szarzeje i pojawia się idiotyczny komunikat o potrzebie restartu.
Oczywiście wciskam PowerButton na kilka sekund po czym maszyna się wyłącza i du...
Ponowne włączenie komputera daje identyczne efekty (jabłko, szary ekran, debilny komunikat...)
Powtórzyłem "czynność" kilkanaście razy i ciągle to samo.
Dodam tylko, że gdy tak sobie czeka na "restart" grzeje się nadal bez powodu. Wiatraki szaleją...
Ma ktoś pomysł jak go ruszyć?
P.S. Stosowałem wszystkie skróty awaryjnego startu łącznie z połaczeniem go z drugim makiem. NIC.




LinkBack URL
About LinkBacks
