Witam,
Do wczoraj byłem szczęśliwym posiadaczem Macbooka Pro 17" 4,1 (2.6Ghz/Hi Res/Glossy/4GB RAM/200GB HDD/Nvidia Geforce 8600M GT 512 MB). Niestety dzisiaj okazało się, że najprawdopodobniej padł GPU. Zaraz po uruchomieniu komputera widoczne są artefakty - mniej więcej takie jak zaprezentowane tutaj. Nie jestem w stanie zalogować się do systemu - ekran startowy jest zamrożony. Próbowałem sztuczek z bootowaniem w Safe Mode, resetowałem też PRAM oraz NVRAM, czy też uruchamianiem z CD.
Widzę 4 wyjścia z sytuacji:
1) Wymiana GPU (razem z całą płytą) - czy ktoś orientuje się ile taka "impreza" może kosztować biorąc pod uwagę model i jego nie pierwszą już młodość?
2) Wyprzedaż organów na allegro i zakup nowego laptopa - prawdę mówiąc nie uśmiecha mi się to na kilka miesięcy przed premierą Sandy Bridge.
3) Oddane laptopa do jednej z firm specjalizujących się w reanimacjach GPU poprzez BGA Rework / Reballing. Przykład - laptopreballing.co.uk.
4) Własnoręczna próba naprawy. Znalazłem kilka udanych operacji tego typu - niektórych nie powstydziłby się MacGyver oraz duet Pat i Mat:
- Przykład 1 - folia do pieczenia i piekarnik
- Nagrzewnica
Czy ktoś z was naprawiał w ten sposób swojego Macbooka i może podzielić się swoimi doświadczeniami? Dzięki z góry za wszystkie rady i sugestie.




LinkBack URL
About LinkBacks


