Od pewnego czasu zauwazylem ze moj maczek macbook pro 2007 model a1226 nie sprawia mi juz tyle radosci z szybkosci pracy co kiedys tzn.
1.System laduje sie okolo 3 minuty od wlaczenia do kompletnego zaladowania systemu i mozliwosci pracy na nim,
2.Finder otwiera sie okolo 10 sekund i za kazdym razem system mysli oznajmiajac mi to zmiana kursora na przepieknie denerwujace koleczko.
3.Przy probie otwierania np.worda maczek dostaje (slow motion) i znowu raduje mnie kolorowym koleczkiem oraz bezlikiem czasu na otwarcie danej aplikacji.
4.safari sporadycznie sie wiesza i samodzielnie resetuje.
Wyprzedzajac pytania to probowalem juz:
-reset PRAM
-onyx
-panda for mac
Nie posiadam niestety plyty oryginalnej z tego komputera i nei wiem co mozna w takiej sytuacji zrobic??
Moze ktos ma jakies pomysly??




LinkBack URL
About LinkBacks


