Chodzę jak "pies koło jeża" wokół tematu wymiany dysku twardego w moim MBP 2010. Wszystkie wątki odnośnie Momentusa śledzę na bieżąco, ale po wczorajszych trzech telefonach postanowiłem napisać nowyZadzwoniłem wczoraj do trzech reaslerów (specjalnie nie napiszę do jakich) i od całej trójki otrzymałem informację, że nie ma NAJMNIEJSZEGO SENSU wkładania do MacBooka Momentusa XT ponieważ system OSX NIE POTRAFI poradzić sobie z wykorzystaniem pamięci flash zainstalowanej w tym dysku - czyli będzie wykorzystywał ją tylko w momencie kopiowania, a przy normalnej pracy czyli uruchamianie aplikacji nie będzie miało to żadnego znaczenia i abym poczekał jednak aż dyski SSB zejdą do normalnego poziomu bo taka wymiana nie ma sensu. Od razu napiszę też, że Ci reaslerzy to nie był pan Józek który składa MacBooki w piwnicy po ciemku tylko renomowane (jak na nasze polskie warunki) serwisy. Wszyscy zgodnie twierdzili, że te dyski są dedykowane pod Windows 7. Chciałbym aby się wypowiedzieli właściciele tych dysków którzy "organoleptycznie" mają z nimi do czynienia, a przecież musieli mieć wcześniej inne dyski.
Sorki za przydługi tekst![]()




LinkBack URL
About LinkBacks

