Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 2 1 2 OstatniaOstatnia
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 14
  1. Avatar alfagta
    Dołączył
    May 2006
    Skąd
    Katowice
    Postów
    1,632

    Cytuj | #1

    Sprawa wygląda następująco. Posiadam kapsułę 500GB z marca ’08. Pochodzi ona z wadliwej serii. Dwa razy padł mi w niej zasilacz. Oddawałem do serwisu MacLife. Jenak niedawno Apple ogłosiło akcję wymiany. Napisałem zatem do cortlandu w Katowicach. Kazali przynieść; przyniosłem. Po kilku dniach do mnie dzwonią i mówią, że moja kapsuła nie kwalifikuje się do wymiany. Ja na to: CO?!?!?! Pan mi uprzejmie odpowiada, że kapsuła była naprawiana w zły sposób; niezgodny ze standardami Apple. Zamiast wymienić całe elementy MacLife lutował pojedyncze tranzystory. Mówię sobie: co to zmienia? Miałem kapsułę odłożyć w kąt i czekać aż apple ogłosi akcję? Prędzej bym ją wywalił… Poza tym nie mam obowiązku po upływie okresu gwarancyjnego serwisować sprzętu w ASO, tak?
    Komputer: iMac 21,5" Intel i5 2.5GHz/8GB RAM/Mac OS X 10.7.2
    Telefon: iPhone 4S 16GB White
    Odtwarzacz: iPod touch 16GB
    iPad 2 3G 16GB White
    TV 2
    Time Capsule 500GB
    PLAYSTATION 3 60GB + TV LCD Sharp 37" Full HD


  2. Avatar Therioon
    Dołączył
    Oct 2007
    Skąd
    Z brzucha:)
    Postów
    3,565

    Cytuj | #2

    serwis apple polska i wszystko jasne
    ja na wymianę topcase czekałem 7 miesięcy pozostaje Ci tylko walka z nimi
    Komputer:  MacBook 2,16Ghz, 4Gb RAM, Anywhere MX, Mac OSX Lion 10.7.4
    Telefon:  IPhone 4 16 Gb black iOS 5
    Mac&Pc w jednym stali domu.

  3. Avatar Roberto
    Dołączył
    Feb 2007
    Skąd
    Wrocław
    Postów
    11,864

    Cytuj | #3

    grzebałeś samemu w środku to nic dziwnego.

    nikt nie zagwarantuje, że grzebałeś bo ci padło ani że nie padło dlatego, że grzebałeś. sorry.

    zamiast wywalać mogłeś oddać do autoryzowanego serwisu, zapłacić im bajońską kwotę i teraz domagać się jej zwrotu i wymiany.
    jeżeli tego nie robił autoryzowany serwis to równie dobrze on mógł wprowadzić tę wadę. (do MacLife nic nie mam, zadowolony, były klient, ładną im laurkę nawet napisałem swojego czasu na forum)

    przykre ale tak to wygląda.

    Therioon - nie polska tylko apple. w końcu to ono ustala te zasady.
    jak np. zalejesz komputer (ten z wadliwą nvidią) to też ci go w programie wymian nie naprawią zapewne.
    (tak, porównuję zalanie komputera do lataniem w środku lutownicą)
    Ostatnio edytowane przez Roberto ; 31.10.2010 o 20:07
    Komputer: MacBook Pro 13,3" 2,26GHz (Lion 10.7.3)
    Telefon: iPhone 4S
    Tablet: iPad 2 3G
    dlaczego nie korzystasz z opcji szukaj?
    http://ifiboughtyourappalreadycaniup...acappstore.com

  4. Avatar alfagta
    Dołączył
    May 2006
    Skąd
    Katowice
    Postów
    1,632

    Cytuj | #4

    Zajebiście...

    ---------- Wpis dodano o 21:13 ---------- Poprzedni wpis dodano o 21:10 ----------

    Sorry, ale czy Ty czytasz ze zrozumieniem? Samemu nie grzebałem. MacLife dwa razy. Ja jej nawet nie rozbierałem.

    No właśnie… W SADZIE zaśpiewali by mi z 500 albo 700 zł…
    Komputer: iMac 21,5" Intel i5 2.5GHz/8GB RAM/Mac OS X 10.7.2
    Telefon: iPhone 4S 16GB White
    Odtwarzacz: iPod touch 16GB
    iPad 2 3G 16GB White
    TV 2
    Time Capsule 500GB
    PLAYSTATION 3 60GB + TV LCD Sharp 37" Full HD

  5. Avatar Roberto
    Dołączył
    Feb 2007
    Skąd
    Wrocław
    Postów
    11,864

    Cytuj | #5

    Czytam ze zrozumieniem, tylko naprawdę dla Apple nie ma różnicy czy sam siedziałeś z lutownicą czy to Pan Zdzisław. Dla nich to jest to samo. Ot, takie uogólnienie.

    Chyba że Pan Zdzisław był autoryzowanym serwisantem apple 'na służbie' (a nie prywatnie czy coś) - no to wtedy inna gadka.
    Ostatnio edytowane przez Roberto ; 31.10.2010 o 20:19
    Komputer: MacBook Pro 13,3" 2,26GHz (Lion 10.7.3)
    Telefon: iPhone 4S
    Tablet: iPad 2 3G
    dlaczego nie korzystasz z opcji szukaj?
    http://ifiboughtyourappalreadycaniup...acappstore.com

  6. Avatar Therioon
    Dołączył
    Oct 2007
    Skąd
    Z brzucha:)
    Postów
    3,565

    Cytuj | #6

    Cytat Napisał Roberto Zobacz post
    grzebałeś samemu w środku to nic dziwnego.

    nikt nie zagwarantuje, że grzebałeś bo ci padło ani że nie padło dlatego, że grzebałeś. sorry.

    zamiast wywalać mogłeś oddać do autoryzowanego serwisu, zapłacić im bajońską kwotę i teraz domagać się jej zwrotu i wymiany.
    jeżeli tego nie robił autoryzowany serwis to równie dobrze on mógł wprowadzić tę wadę. (do MacLife nic nie mam, zadowolony, były klient, ładną im laurkę nawet napisałem swojego czasu na forum)

    przykre ale tak to wygląda.

    Therioon - nie polska tylko apple. w końcu to ono ustala te zasady.
    jak np. zalejesz komputer (ten z wadliwą nvidią) to też ci go w programie wymian nie naprawią zapewne.
    (tak, porównuję zalanie komputera do lataniem w środku lutownicą)
    właśnie czytałeś?
    to jest wina apple polska
    mój przypadek oparł się o apple europe i dopiero od nich dostałem pozwolenie na wymianę
    Komputer:  MacBook 2,16Ghz, 4Gb RAM, Anywhere MX, Mac OSX Lion 10.7.4
    Telefon:  IPhone 4 16 Gb black iOS 5
    Mac&Pc w jednym stali domu.

  7. Avatar dirk.diggler
    Dołączył
    Oct 2009
    Postów
    2,025

    Cytuj | #7

    To MacLife to taki "Pan Zdzisław" z lutownicą? o_O
    MBP 15" 2.2 i7 8GB + iPhone 4

  8. Avatar Roberto
    Dołączył
    Feb 2007
    Skąd
    Wrocław
    Postów
    11,864

    Cytuj | #8

    Therioon - ale co ma do tego twój przypadek? Lutowałeś sam coś w środku? i nadal Apple ustala zasady wymiany. przecież tej akcji nie ogłosiło Apple Polska.

    dirk.diggler - a nie? chłopaki na pewno sporo potrafią, mają firmę, wszystko ładnie i profesjonalnie, ale autoryzowani przez apple nie są. ja ich i inni darzymy ich pewnie zaufaniem, ale to za mało żeby Apple powiedziało "no jak to MacLife tam grzebał to w porządku". Dla Apple równie dobrze mógł to być MacLife, alfagta czy Pan Zdzisław.
    Albo jest się autoryzowanym serwisem, albo nie. Nie ma tutaj 'pomiędzy'.
    Komputer: MacBook Pro 13,3" 2,26GHz (Lion 10.7.3)
    Telefon: iPhone 4S
    Tablet: iPad 2 3G
    dlaczego nie korzystasz z opcji szukaj?
    http://ifiboughtyourappalreadycaniup...acappstore.com

  9. Avatar alfagta
    Dołączył
    May 2006
    Skąd
    Katowice
    Postów
    1,632

    Cytuj | #9

    Cytat Napisał dirk.diggler Zobacz post
    To MacLife to taki "Pan Zdzisław" z lutownicą? o_O
    Na to wychodzi...

    ---------- Wpis dodano o 21:31 ---------- Poprzedni wpis dodano o 21:29 ----------

    Cytat Napisał Roberto Zobacz post
    Therioon - ale co ma do tego twój przypadek? Lutowałeś sam coś w środku? i nadal Apple ustala zasady wymiany. przecież tej akcji nie ogłosiło Apple Polska.

    dirk.diggler - a nie? chłopaki na pewno sporo potrafią, mają firmę, wszystko ładnie i profesjonalnie, ale autoryzowani przez apple nie są. ja ich i inni darzymy ich pewnie zaufaniem, ale to za mało żeby Apple powiedziało "no jak to MacLife tam grzebał to w porządku". Dla Apple równie dobrze mógł to być MacLife, alfagta czy Pan Zdzisław.
    Albo jest się autoryzowanym serwisem, albo nie. Nie ma tutaj 'pomiędzy'.
    Co Ty masz z tym lutowaniem? Ja tego nie tykałem. Poza tym z tego co czytałem, w USA przychodzisz, sprawdzają czy numer seryjny się kwalifikuje i Ci wymieniają. Nie rozbierają jej, nie sprawdzają. Wymiana od ręki.
    Komputer: iMac 21,5" Intel i5 2.5GHz/8GB RAM/Mac OS X 10.7.2
    Telefon: iPhone 4S 16GB White
    Odtwarzacz: iPod touch 16GB
    iPad 2 3G 16GB White
    TV 2
    Time Capsule 500GB
    PLAYSTATION 3 60GB + TV LCD Sharp 37" Full HD

  10. Avatar Roberto
    Dołączył
    Feb 2007
    Skąd
    Wrocław
    Postów
    11,864

    alfagta - sam przecież powiedziałeś że MacLife ci tam lutowało.

    W stanach to przede wszystkim oddajesz to bezpośrednio Apple, a nie autoryzowanemu serwisowi.
    Nie chodzi tutaj wcale o to, że autoryzowane serwisy są be, a Apple takie super.
    Autoryzowany serwis to tylko autoryzowany serwis. Żeby takowym być musi się trzymać zasad, inaczej dupa.
    To tak jak było z "serwisowaniem" iPhonów - to wyglądało przecież tak, że nasz polski autoryzowany serwis sprawdzał tylko zewnętrzne wskaźniki zalania - nie miał prawa otworzyć urządzenia nawet. Jak były ok - to nowy egzemplarz. Jak nie były ok - to odrzucali. Jeżeli przyznali nowy egzemplarz to odsyłali starego iPhona dalej. Jeżeli serwis Apple po swoim sprawdzeniu urządzenia uznał, że gwarancja została niesłusznie przyznana (był otwierany, jednak był zalany, etc) - serwis z własnej kieszeni bulił za wydany nowy egzemplarz. Teraz się trochę pozmieniało w tej kwestii, ale tak było.
    A Apple swoje zasady może sobie naginać pewnie jak chce. Autoryzowany serwis ma za to do stracenia pieniądze i status autoryzowanego serwisu. Ot pewnie zagadka 'skrupulatności'
    Ostatnio edytowane przez Roberto ; 31.10.2010 o 20:41
    Komputer: MacBook Pro 13,3" 2,26GHz (Lion 10.7.3)
    Telefon: iPhone 4S
    Tablet: iPad 2 3G
    dlaczego nie korzystasz z opcji szukaj?
    http://ifiboughtyourappalreadycaniup...acappstore.com

Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 2 1 2 OstatniaOstatnia

Tagi dla tego tematu