Jestem lekko podirytowany.
Jak już pisałem w innym wątku jestem szczęśliwym? posiadaczem nowego MacBooka Pro i7 od niespełna miesiąca. W tym czasie zaliczyłem już 4 grey screeny (czyli wymuszone restarty po pojawieniu się szarej planszy z napisami w kilku językach i przyciskiem power w tle).
Pierwszy miał miejsce po dwóch dniach użytkowania, jeszcze na firmowym osprzęcie. Kolejne 3 już po zmianie dysku i ramu (dysk segate, ram kingstona).
Jakieś rady i pomysły co z tym fantem zrobić?




LinkBack URL
About LinkBacks





