Witam.
Wszystkie zmysły mówią mi że właśnie padła mi karta, ale powodowany resztkami nadziei zapytam czy może ktoś z was miał podobny problem zakończony happyenndem
Wszystko zaczęło się w ten mroczny dzień kiedy to pojawił się Starcraft 2.
Objawy:
1. Podczas grania w SC2 obraz nagle zaczynał migotać lub robiła się totalna sieczka, tak jakby ktoś wrzucił wydrukowany obraz do niszczarki dokumentów i potem wysypał tą sieczkę na ekran, komputer wtedy już nie reagował na żadne komendy i pozostawał twardy restart.
Tłumaczyłem to sobie niedopracowanymi sterownikami i takie tam.
2. Niestety problem zaczął pojawiać się podczas pracy z aplikacjami - Photoshop CS5.
3. Później komputer zawieszał się przy aktywacji wygaszacza Arabesque.
4. Ostatni objaw to zawieszenie podczas aktywacji Dashboard.
Fakty:
Test hardware uruchomiony z płyty nic nie pokazał.
Czynności z tego poradnika TUTAJ nie pomogły.
Najwyższa temperatura podczas efektu migotania była na pamięciach RAM ok 50°C-55°C. (chyba)
Komp jest czyszczony z kurzu systematycznie
Teraz jestem w trakcie reinstalacji systemu i w wolnej chwili pisze ten post... jednak czarno to widzę.
Może ktoś mnie pocieszyć?
PS: Mac nie jest do grania, przekonałem się o tym boleśnie.




LinkBack URL
About LinkBacks



