Cześć,
Nie wiem, czy ktoś z Was się spotkał z takim problemem: TC dostało do pierwszej archiwizacji 123 GB z iMaca. Najpierw poszło po WIFI, ale archiwizacja sie nie powiodła...i tak kilka razy z rzędu. Kiedy połączyłem pod ethernet, również wyrzucało błąd. Skasowałem tą "niedokończoną" archiwizację i udało się rozpocząc i zakończyć archiwizację...ale przez ethernet. Po WIFI takich dużych archiwizacji nie da się zrobić.
Później znów podobny problem. Pojawiła się nowa biblioteka iTunes - prawie 70 GB. Myślałem, że już nie będzie problemu, aby połączyć poprzednie 123 GB z nowymi 70 GB. Jednak znów problem (oczywiście po WIFI) - połączenie zerwane, archiwum do wyrzucenia...i do odbudowania na nowo, oczywiście za pomocą ethernet.
Pamiętam, kiedyś przy pierwszej archiwizacji MacBooka Air, czyli coś około 50 GB poszło bez problemu.
Najgorsze jest to, że aktualizacje robię po WIFI i martwi mnie, że kiedy będę miał archiwum np. roczne i przy okazji archiwizacji kilku GB zerwie połączenie i nie będzie możliwości dalszej archiwizacji, co będzie skutkować skasowaniem całej zawartaści archiwum, to nie będę zadowolony.
Ma ktoś z Was dobrą radę na coś takiego?




LinkBack URL
About LinkBacks
