Witam.
Mam taki dziwny problem z nowiutkim MBP 13" (obecny na wersji systemu 10.6.3 oraz 10.6.4). Mam włączone automatyczne podświetlenie klawiatury, które włącza się gdy jest wystarczająco ciemno, ale działa to na bardzo moim zdaniem dziwnej zasadzie. Otóż gdy jest jasno to klawiatura zamiast przyciemnić rozjaśnia się, a gdy jest ciemno klawiatura się ściemnia.
Zauważyłem też, że jeżeli ustawię podświetlenie na maksymalne gdy jest jasno (nie wiem po co miałbym to robić) to gdy światła brakuje klawiatura wybierze sobie odpowiednią jakość podświetlenia, ale zawsze się przyciemni.
Natomiast gdy ustawię podświetlenie na 1 kreskę albo je w ogóle wyłączę to gdy poziom światła spadnie klawiatura analogicznie pozostanie na 1 kresce albo w ogóle się sama nie zapali. Zupełnie jakby użytkownik miał ustawić maksymalny poziom jasności, który następnie zostanie odpowiednio dostosowany przez oprogramowanie.
Po przestudiowaniu kilku tematów na zagranicznych forach wiem, że problem jest globalny. Niektórzy piszą o złym umieszczeniu czujnika światła (obok kamerki), który zasłaniany jest przez ciało użytkownika i przez to wariuje. Inni mówią o tym, że ktoś w fabryce dał dupy i wstawił kabelki "na odwrót". Nieważne.
Chciałbym, żeby podświetlenie było jasne gdy jest ciemno i wyłączyło się gdy jest jasno. Obecnie wygląda to tak, że klawiatura działa na takiej samej zasadzie co automatyczne przyciemnianie ekranu, a ja bym chciał żeby klawiatura działała odwrotnie do ekranu. Prosiłbym o jakieś rozwiązanie software'owe, bo Apple nie kwapi się żeby coś z tym zrobić.
Prosiłbym też o wypowiedź innych użytkowników, którzy posiadają ten modele MBP z 2010. Chciałbym wiedzieć czy ten problem też was dotyczy.
Dziękuję natomiast za wszelkie wypowiedzi i polemiki na temat tego, że to tak powinno działać, że takie rozwiązanie jest optymalne i tego typu podobne stanowiska. Zależy mi na rozwiązaniu problemu, a nie na dyskusji na temat sensowności zastosowanego przez Apple rozwiązania.
Z góry dzięki za pomoc.




LinkBack URL
About LinkBacks
